Mike Majlak, YouTuber i podcaster znany milionom osób jako HeyBigMike, po raz pierwszy przyjechał do Smile Hair Clinic na przeszczep włosów. Zabieg został przeprowadzony przez dr. Mehmeta Erdoğana metodą FUE, z wykorzystaniem 4500 graftów. Mike udokumentował cały proces dla swoich obserwatorów, a uzyskane efekty sprawiły, że jego przypadek stał się jednym z najczęściej omawianych w klinice przeszczepów włosów u celebrytów.

Teraz Mike wrócił do Stambułu. Tym razem nie na przeszczep, lecz na zabiegi PRP i terapię egzosomami. To naturalny kolejny krok dla osób, które chcą chronić i wzmacniać efekty przeszczepu. Fakt, że pacjent przylatuje ponownie specjalnie na takie zabiegi, pokazuje też, jak bardzo rozwinęła się opieka po przeszczepie włosów.

Czym właściwie są PRP i terapia egzosomami?

Czym właściwie są PRP i terapia egzosomami

Zanim wyjaśnimy, dlaczego te metody dobrze się uzupełniają, warto dokładnie poznać każdą z nich.

PRP to osocze bogatopłytkowe. Zabieg rozpoczyna się od pobrania niewielkiej próbki krwi pacjenta. Następnie krew trafia do wirówki, która oddziela i zagęszcza płytki krwi. Uzyskany preparat jest wstrzykiwany w skórę głowy. Płytki krwi zawierają czynniki wzrostu. Po ich zagęszczeniu i podaniu w okolice mieszków włosowych działają jak sygnał biologiczny, który wspiera wzrost włosów. Więcej informacji na ten temat znajduje się na stronie kliniki poświęconej zabiegowi PRP na włosy.

Terapia egzosomami wykorzystuje egzosomy, czyli bardzo małe pęcherzyki, znacznie mniejsze od komórek. Przenoszą one białka i mikroRNA, które mogą komunikować się z otaczającymi komórkami. Zwykle pozyskuje się je ze źródeł komórek macierzystych i podaje w skórę głowy w sposób podobny do PRP. Dostarczają sygnał odnowy z zewnątrz komórki, bez udziału płytek krwi pacjenta. Mechanizm ten opisano szerzej na stronie dotyczącej terapii egzosomami na włosy.

W skrócie, PRP wykorzystuje składniki obecne we krwi pacjenta, natomiast terapia egzosomami dostarcza silny sygnał odnowy z zewnętrznego źródła. Ta różnica sprawia, że obie metody coraz częściej stosuje się razem, a nie zamiennie.

Dlaczego PRP i terapię egzosomami często łączy się po przeszczepie włosów?

Dr Mehmet Erdoğan wykonuje u Mike'a Majlaka zabiegi PRP i terapię egzosomami.

Podczas przeszczepu włosów zdrowe mieszki włosowe przenosi się w miejsca, w których włosy są przerzedzone lub całkiem zanikły. Zabieg nie zmienia jednak warunków biologicznych, w których mieszki muszą się przyjąć i rosnąć. Właśnie tutaj pomocne mogą być PRP i terapia egzosomami. Z tego powodu kliniki coraz częściej proponują je razem.

Po podaniu czynniki wzrostu obecne w PRP, w tym PDGF, VEGF, TGF-β i IGF-1, wspierają tworzenie naczyń krwionośnych wokół mieszków. Pobudzają namnażanie komórek brodawki skórnej i pomagają przejść mieszkom z fazy spoczynku do aktywnej fazy wzrostu. Egzosomy działają na podobnym, lecz odrębnym poziomie. Uruchamiają wiele tych samych sygnałów odnowy z zewnątrz, bez potrzeby udziału żywej płytki krwi lub komórki.

Badania opisane w ISHRS Hair Transplant Forum International wskazują, że połączenie PRP i egzosomów może zwiększać skuteczność stymulacji wzrostu włosów, poprawiać ich gęstość, skracać czas gojenia, chronić mieszki przed stresem oksydacyjnym i ograniczać skutki uboczne. Terapia zwykle obejmuje od trzech do sześciu sesji wykonywanych w odstępach od czterech do sześciu tygodni.

Stosowane razem PRP dostarcza sygnał w postaci czynników wzrostu, a egzosomy przedłużają i wzmacniają go na poziomie komórkowym. Dlatego u pacjentów, którzy mają już przeszczepione grafty i chcą wspierać ich rozwój, takie połączenie coraz częściej uznaje się za rozwiązanie dające więcej niż każda z tych metod osobno.

Co naprawdę pokazują badania?

Warto uczciwie ocenić obecny stan wiedzy, ponieważ nie wszystkie twierdzenia dotyczące tych terapii mają równie mocne podstawy.

PRP jest lepiej poznaną metodą. Przegląd opublikowany w 2026 roku w czasopiśmie Frontiers in Medicine wykazał, że w badaniach z losowym przydziałem pacjentów z łysieniem androgenowym po zastosowaniu PRP odnotowano wzrost gęstości włosów o około 10 do 30 włosów na centymetr kwadratowy. Przegląd systematyczny opublikowany w 2025 roku w Cureus wykazał natomiast, że dodanie PRP do przeszczepu włosów wiązało się z lepszymi wynikami. Obejmowały one większą gęstość włosów, wyższą przeżywalność mieszków oraz szybsze gojenie.

Terapia egzosomami jest nowsza, a pełny obraz kliniczny nadal się kształtuje. Ten sam przegląd w Frontiers wskazał, że metody oparte na egzosomach wpływają na namnażanie komórek brodawki skórnej i tworzenie naczyń w badaniach przedklinicznych. Nadal brakuje jednak dużych i ujednoliconych badań klinicznych, jakimi dysponuje już PRP. Nie oznacza to, że terapia egzosomami jest nieskuteczna. Jest obiecująca pod względem biologicznym i coraz częściej stosowana, ale pacjenci powinni wiedzieć, że liczba badań klinicznych wciąż nie dorównuje ilości danych z laboratoriów.

Podsumowując, PRP ma dłuższą historię potwierdzonych efektów. Terapia egzosomami zapewnia uzupełniający mechanizm, dobrze opisany na poziomie komórkowym. Połączenie obu metod wzbudza dziś największe zainteresowanie kliniczne, choć sam protokół obejmujący dwie terapie nie został jeszcze oceniony w dużych badaniach kontrolowanych.

Pytania często zadawane przez pacjentów rozważających połączenie tych terapii

Osoby, które podobnie jak Mike myślą o PRP i terapii egzosomami po własnym przeszczepie włosów, najczęściej zadają poniższe pytania.

Jak szybko po przeszczepie można rozpocząć PRP i terapię egzosomami?

Większość klinik czeka do zakończenia pierwszej fazy gojenia, zazwyczaj kilka tygodni po zabiegu. Dzięki temu wkłucia nie podrażniają skóry głowy, zanim grafty odpowiednio się przyjmą.

Czy te terapie mogą zastąpić drugi przeszczep włosów w przyszłości?

Nie. PRP i terapia egzosomami wspierają gęstość oraz kondycję istniejących mieszków, zarówno przeszczepionych, jak i naturalnych. Nie tworzą nowych mieszków. Jeśli w przyszłości potrzebne będzie pokrycie kolejnego obszaru graftami, konieczna będzie osobna konsultacja z chirurgiem, a koszt takiego zabiegu zostanie ustalony zgodnie ze standardowymi pakietami kliniki.

Ile sesji jest potrzebnych i czy terapię można kiedyś zakończyć?

Jak wskazuje przegląd ISHRS, większość protokołów obejmuje od trzech do sześciu sesji w odstępach od czterech do sześciu tygodni. Później często wykonuje się zabiegi podtrzymujące, ponieważ proces miniaturyzacji mieszków, który początkowo spowodował utratę włosów, nie znika po samym przeszczepie.

Jak wygląda okres po zabiegu i powrót do codziennych zajęć?

Obie metody są mało inwazyjne i wykonywane w klinice. Skutki uboczne zwykle ograniczają się do lekkiego dyskomfortu skóry głowy w miejscach wkłuć, który mija w ciągu jednego lub dwóch dni.

Czy te terapie pomagają tylko po przeszczepie, czy mogą być stosowane samodzielnie?

PRP i terapię egzosomami stosuje się także jako osobne metody przy wczesnym przerzedzeniu włosów, niezależnie od zabiegu chirurgicznego. Stosowanie ich po przeszczepie jest po prostu jednym z częstszych przypadków, w których kliniki je zalecają.

Od pierwszego zabiegu po stałą pielęgnację

Historia Mike’a Majlaka zaczęła się od noszenia czapki, która miała ukryć cofającą się linię włosów, i właśnie to po raz pierwszy przywiodło go do Smile Hair Clinic. Powrót po latach na PRP i terapię egzosomami, gdy przeszczep włosów jest już za nim, oznacza wizytę o innym celu. Tym razem chodzi o ochronę uzyskanego efektu, a nie tworzenie go od początku. Pokazuje to kierunek, w którym zmierza odbudowa włosów. Coraz rzadziej jeden zabieg jest traktowany jako cała historia, a coraz większą rolę odgrywa dalsza pielęgnacja i podtrzymanie efektów.

Film Mike’a można obejrzeć poniżej.